Dlaczego warto żyć?

To dział w którym mieszczą się posty o tematyce filozoficznej, nieogarnionej, często budzące kontrowersje i sprzeczności. To miejsce na wasze rozmowy o życiu i śmierci.

Moderator: Moderator

Dlaczego warto żyć?

Postprzez Małpiatka » 2009-05-04, 13:19

Dlaczego warto żyć? Dla dobra które kiedyś uczynimy, otrzymamy, dla innych, dla nieprzeczytanych książek, nieobejrzanych filmów, dla słońca na niebie, dla siebie? Jak to właściwie jest? Czy po prostu chodzi o przetrwanie? Musi być jakiś powód dla którego żyjemy, ale czy tym sensem nie jest po prostu śmierć...?
Jak długo trwa sen, tak długo nie jest on snem.

Pod kamieniami ulicznymi leży piasek plażowy.
Avatar użytkownika
Małpiatka
Nowy
 
Posty: 2
Dołączył(a): 2009-05-03, 18:23
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez bhokarala » 2009-05-04, 17:18

Dla ludzi, dla których jest warto żyć oraz dla dobra, które wraca jako karma :->
Istnienie zewnątrz jest jak kondensacja środka
Avatar użytkownika
bhokarala
Nowicjusz
 
Posty: 135
Dołączył(a): 2008-12-08, 20:28

Postprzez Straho » 2009-05-04, 18:05

Warto żyć, a dlaczego? To ja nie wiem, ale wiem, że warto.
Avatar użytkownika
Straho
Początkujący
 
Posty: 36
Dołączył(a): 2009-05-01, 17:18

Postprzez luchos » 2009-05-05, 15:28

Dla siebie to nie, no nie wiem czy dla dobra.. mozna zyc dla kogos jak sie kogos takiego ma.




Jak sie nie ma co sie lubi to sie lubi co sie ma?
Avatar użytkownika
luchos
Moderator
 
Posty: 3871
Dołączył(a): 2007-09-25, 18:51
Lokalizacja: EZG

Postprzez Straho » 2009-05-05, 16:56

luchos napisał(a):Dla siebie to nie

Przecież każdy żyje dla siebie to dlaczego nie?
Avatar użytkownika
Straho
Początkujący
 
Posty: 36
Dołączył(a): 2009-05-01, 17:18

Postprzez bhokarala » 2009-05-05, 17:20

Straho napisał(a):
luchos napisał(a):Dla siebie to nie

Przecież każdy żyje dla siebie to dlaczego nie?


Hmm nie do końca bo wtedy każdy myśląc o samym sobie powodowałby, że świat byłby inny niż jest- a tak to chcąc nie chcąc myśli się o innych:)
Istnienie zewnątrz jest jak kondensacja środka
Avatar użytkownika
bhokarala
Nowicjusz
 
Posty: 135
Dołączył(a): 2008-12-08, 20:28

Postprzez Straho » 2009-05-05, 18:02

bhokarala napisał(a):Hmm nie do końca bo wtedy każdy myśląc o samym sobie powodowałby, że świat byłby inny niż jest- a tak to chcąc nie chcąc myśli się o innych:)

Źle mnie zrozumiałeś niestety, nie chodziło mi tu o to aby żyć samolubnie. Miałem na myśli to, że ludzie zdobywają wykształcenie dla siebie, pracują dla siebie.
Avatar użytkownika
Straho
Początkujący
 
Posty: 36
Dołączył(a): 2009-05-01, 17:18

Postprzez zuziaczek1 » 2009-05-06, 00:03

a ja powiem że wlasnie dla siebie samego warto życ
zuza
Avatar użytkownika
zuziaczek1
Coś pisze
 
Posty: 152
Dołączył(a): 2008-06-27, 22:24
Lokalizacja: wrocław

Postprzez Małgo1252 » 2009-05-06, 21:23

,, To co daje sens życiu, daje rówież sens śmierci..." Dlaczego warto żyć? Bo życie jest piękne! Wiem że brzmi to tak jakby pisał to jakis wielki optymista, lecz uwiezcie mi ze tak nie jest. Jestem zwykłym człowikiem któtemu raz z górki raz pod górke...ale spoko, trzeba sie cieszyc zyciem i isc dalej na przód.
Avatar użytkownika
Małgo1252
Początkujący
 
Posty: 33
Dołączył(a): 2009-05-01, 13:50
Lokalizacja: z pokoju bez klamek

Postprzez Patrycja1234 » 2009-05-07, 12:15

Dokladnie... trzeba zyc dla samego siebie.. Warto zyc poniewaz uczysz sie nowych rzeczy, poznajesz nowych ludzi, zakladasz rodziny, jestes szczesliwy... dlatego warto zyc...trzeba docenic to co sie ma ..;]
..pojawiam się i znikam! ; )
Patrycja1234
Udziela się
 
Posty: 411
Dołączył(a): 2008-07-28, 23:11

Postprzez paliczek » 2009-05-07, 13:23

Dlaczego warto?Bo zycie jest wspaniale!Kolorystyka jest rozna:od tych barw szarych
po piekne pastelowe.Doswiadczamy,smakujemy,przezywamy.Warto przezyc chwile
dobre, zle, nawet tragiczne.One nas bogaca jako ludzi.Wiemy jak smakuje szczescie,
ale co poniektorzy znaja bardzo cierpki smak tragicznych zdarzen.Warto zyc, bo
poznajemy ludzi,ktorzy staja sie naszymi przyjaciolmi i nie wyobrazam sobie teraz,
by mglo byc inaczej.Warto zyc,bo dane jest wiekszosci doswiadczyc niepowtarzalnego
uczucia milosci.Nawet gdy boli...Pamietam,gdy moj przyjaciel mowil:popatrz,ile jeszcze
mamy ksiazek do przeczytania.To tez kawalek tego tortu zwanego zycie.Mamy to
szczescie,ze czerpiemy z dorobku kulturowego tych ktorzy zyli przed nami.Muzyka,
literatura, film...To sa wartosci.Posluchac,zobaczyc,byc w miejscach szczegolnych -
warto dla tego zyc.Przezyc czas w rodzinie.Doznac wsparcia w najtrudniejszych
chwilach.Uslyszec:to nic,wazne ze jestes.A smierc?Przyjdzie.Wazne by w takiej chwili
siegnac pamiecia wstecz i powiedziec:dobre bylo to zycie.Moze nie zawsze slodkie jak
cukierek,ale warto...
Kiedy zapytasz mnie co kocham najbardziej,odpowiem ze zycie.Ty odwrocisz sie i odejdziesz nie wiedzac o tym,ze moje zycie to ty..
Avatar użytkownika
paliczek
Klawiatura w ogniu
 
Posty: 2184
Dołączył(a): 2008-07-22, 07:50

Postprzez Luciferio_n » 2009-05-07, 18:22

Rodzisz się. Żyjesz i jesteś szczęśliwy(a). Wtedy warto żyć. Żyjesz po prostu. Kiedy zaczynasz żyć dla kogoś, lub czegoś innego i to tracisz, tracisz chęć tego życia. I wtedy już nie warto.
Luciferio_n
Klawiatura w ogniu
 
Posty: 2381
Dołączył(a): 2007-08-17, 17:05

Postprzez t0mi » 2009-05-08, 08:13

Warto żyć dla tych chwil, których jeszcze nie znamy :-> (coś pod jakąś piosenkę mi to podchodzi)
Narzekałem, że nie mam butów, dopóki nie spotkałem człowieka, który nie miał stóp.

— James Matthew Barrie
Avatar użytkownika
t0mi
Nawijacz
 
Posty: 1286
Dołączył(a): 2008-05-29, 22:35
Lokalizacja: z Majami

Postprzez paliczek » 2009-05-08, 12:53

Nie zgadzam sie z toba luciferio.Zawsze bede uwazala,ze zycie niesie nam chwile
wybitnie goryczkowe ale o smaku czekolady tez..Jezeli nawet dochodzi w zyciu do
trudnych sytuacji,wrecz tragicznych,nie jest to powod by tkwic w tym stanie i
roztrzasac w nieskonczonosc.Doswiadczylam tego na wlasnej skorze - wiem jak
smakuje.Wydawalo sie,ze nic nie pomoze,ogladalam to z kazdej mozliwej strony.
Zadawalam sobie tysiace pytan.Czas zlagodzil cierpienie.I mysle,ze jezeli nie
potrafimy sobie sami poradzic,winnismy oddac problem w rece drugiego czlowieka,
ktory pomoze.Zycie jest za piekne by tkwic ciagle w punkcie zero.Chyba,ze na wlasne
zyczenie,ale to wtedy jest stan chorobowy.Bywa,ze musimy sie mentalnie z czyms,
z kims pozegnac,by zyc dalej.Swoisty rytual.Pamiec zostanie,ale ta serdeczna,
nie obciazajaca czlowieka.A potem...krok po kroku...Czlowiek moze prawie wszystko,
tylko trzeba chciec.Mozna by za Geppert:"Kocham cie zycie".
Kiedy zapytasz mnie co kocham najbardziej,odpowiem ze zycie.Ty odwrocisz sie i odejdziesz nie wiedzac o tym,ze moje zycie to ty..
Avatar użytkownika
paliczek
Klawiatura w ogniu
 
Posty: 2184
Dołączył(a): 2008-07-22, 07:50

Postprzez whatsup » 2009-05-08, 12:58

Moim zdaniem to kwestia podejścia i sytuacji w jakiej aktualnie się znajdujemy.
Zmień dilera.
Avatar użytkownika
whatsup
Moderator
 
Posty: 3077
Dołączył(a): 2007-12-17, 20:14

Następna strona

Powrót do Filozofia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość