Czy chodzisz do kościoła? dlaczego?

Rozmowy o wyznaniach. Życie religijne, chrześcijaństwo, buddyzm, ateizm.

Moderator: Moderator

Czy chodzisz do kościoła? dlaczego?

Postprzez aneta65 » 2008-06-28, 09:29

Ja nie chodzę do kościoła.
Nie dlatego, że nie mam czasu, kiedyś nawet lubiłam,
ale przed Pierwszą Komunią Św. gdy się spowiadałam ksiądz w konfesjonale zaczął na mnie krzyczeć, zwać że mam takie grzechy był oburzony.
Później gdy tylko mnie widział cały czas mi przygadywał na temat tych grzechów.
Więc przestałam chodzić do kościoła.
Modlę się sama ksiądz mi nie potrzebny!
wszędzie dobrze, ale w domu, (...)
aneta65
Początkujący
 
Posty: 74
Dołączył(a): 2008-06-20, 15:20
Lokalizacja: Łódzkie

Postprzez wiking » 2008-07-03, 19:26

to jest straszne, gdy ktoś zniechęca się do kościoła tylko dlatego, że kiedyś znał guupiego księdza... znam też takich ludzi, którzy odwrócili się od Kościoła, opierając się na publicznie pranych przez media skandalach.
czy o to w tym chodzi? nie musisz patrzeć na księdza, ani myśleć o burzliwej i nie zawsze wspaniałej historii Kościoła. ja tam jestem z innego powodu. jakiego? domyśl się...
Avatar użytkownika
wiking
Nowicjusz
 
Posty: 94
Dołączył(a): 2008-06-28, 20:39

Postprzez aenima » 2008-07-03, 21:40

Ostatni raz w kościele byłam na samym początku maja (musiałam iść po pamiątkę z bieżmowania). Od tamtego czas nie chodzę, ponieważ przez dwa poprzednie lata musiałam biegać na każdą mszę, różaniec, gorzkie żale, drogi krzyżowe etc żeby mieć bieżmowanie (rodzice kazali :-/ ). Mam już serdecznie dosyć kościoła. Jak poczuję potrzbę to pójdę
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
aenima
Początkujący
 
Posty: 15
Dołączył(a): 2008-07-02, 12:20
Lokalizacja: Morąg

Postprzez aneta65 » 2008-07-04, 15:08

wiking napisał(a):to jest straszne, gdy ktoś zniechęca się do kościoła tylko dlatego, że kiedyś znał guupiego księdza... znam też takich ludzi, którzy odwrócili się od Kościoła, opierając się na publicznie pranych przez media skandalach.
czy o to w tym chodzi? nie musisz patrzeć na księdza, ani myśleć o burzliwej i nie zawsze wspaniałej historii Kościoła. ja tam jestem z innego powodu. jakiego? domyśl się...


Wcale nikogo nie zniechęcam, tylko piszę prawdę, żeby tacy jak Ty wiedzieli dlaczego chociaż jedna osoba nie chodzi do kościoła, ja się modlę sama, czytam Biblię,
Komuni nie mogę przyjmować, więc po co popatrzeć jak ksiądz pije wino a ludziom mówi że alkohol zabija, dla mnie to jest śmieszne,...
A inni ludzie co mają do mojego przypadku?
Jak słuchają plotek zamiast własnego rozumu to tak jest później!
Pozatym ja nie odwróciłam się od Boga,
Tylko nie chodzę do świątyni, w której jest głoszone Słowo Boże,
A skoro czytam Biblię to przecież to samo!
Widać jednak kto tu obraża i oddala od kościoła:

"to jest straszne, gdy ktoś zniechęca się do kościoła tylko dlatego, że kiedyś znał guupiego księdza... "
wszędzie dobrze, ale w domu, (...)
aneta65
Początkujący
 
Posty: 74
Dołączył(a): 2008-06-20, 15:20
Lokalizacja: Łódzkie

Postprzez wiking » 2008-07-06, 12:58

ja się modlę sama, czytam Biblię,

nie wierzę że czytasz:} albo nie doczytałaś fragmentu o Eucharystii którą ustanawia Chrystus? lub gdy mówi o przyjmowaniu swego Ciała i Krwi na drodze do zbawienia?
Komunii nie mogę przyjmować, więc po co popatrzeć jak ksiądz pije wino a ludziom mówi że alkohol zabija, dla mnie to jest śmieszne,...

hm, tego fragmentu nie będę komentować:}
Tylko nie chodzę do świątyni, w której jest głoszone Słowo Boże,
A skoro czytam Biblię to przecież to samo!

to samo? jednak mimo wszystko miliony wiernych twierdzi inaczej, a kościołów nie zburzono... może jednak się mylisz?
Widać jednak kto tu obraża i oddala od kościoła:

"to jest straszne, gdy ktoś zniechęca się do kościoła tylko dlatego, że kiedyś znał guupiego księdza... "

nigdy nie spotkałaś guupiego księdza? zacznij chodzić do kościoła, na pewno spotkasz:}
Avatar użytkownika
wiking
Nowicjusz
 
Posty: 94
Dołączył(a): 2008-06-28, 20:39

Postprzez Alex » 2008-07-06, 14:50

Kiedyś chodziłam do kościoła w każdą niedzielę, jednak nie czuję takiej potrzeby by teraz bywać co niedziela.
Avatar użytkownika
Alex
Nowy
 
Posty: 4
Dołączył(a): 2008-07-05, 17:07

Postprzez jessica » 2008-07-06, 19:08

ja kiedyś czułam mniejszą potrzebę, ale teraz naprawdę wiem po co chodzę. może święta nie jestem, ale wierzę. po za tym czuję jakąś ochronę i spokój. a po za tym uwielbiam uczucie lekkości po spowiedzi ;)
LIFE IS LIFE
Avatar użytkownika
jessica
Przedziera się
 
Posty: 276
Dołączył(a): 2008-02-13, 19:12

Postprzez aneta65 » 2008-07-07, 13:00

"wiking'' Czytam.
wszędzie dobrze, ale w domu, (...)
aneta65
Początkujący
 
Posty: 74
Dołączył(a): 2008-06-20, 15:20
Lokalizacja: Łódzkie

Postprzez karolina910410 » 2008-07-12, 20:52

ja chodzę bo wierze.po prostu. i tak jak jessica czuję taki spokój...wiele razy, gdy miałam kłopoty Bóg mi pomógł i chodze na msze by z Nim porozmawiac. a nie żeby patrzeć na księdza.
Do kościoła nie chodzi sie dla księdza ale dla Jezusa, więc nie rozumiem Anety65.
karolina910410
Początkujący
 
Posty: 26
Dołączył(a): 2008-05-21, 18:09

Postprzez moniska » 2008-07-13, 22:14

no wlasnie do kosciola nie chodzisz dla ksiedza... jak obrazil cie przy spowiedzi po poprostu natepnym razem idz do innego.... wydaje mi sie ze to nie jest dobre wytlumaczenie sie... a co bedzie jesli kiedys bedziesz chciala przysiac przed Bogiem komus milosc?? bo skoro wierzysz w Boga to chyba tak bedzie
nie moze mnie nikt pokochac jak Ty bo masz w sobie sile która maluje moj dzien...TO NIE MOZE SKOÑCZYÆ SIE!!!
moniska
Początkujący
 
Posty: 69
Dołączył(a): 2008-07-08, 10:45
Lokalizacja: z mojej wyspy

Postprzez whatsup » 2008-07-14, 19:05

REKLAMA

Zaszedł Ci ksiądz za skórę? Wybierz się do parafii obok! Zmiana otoczenia, mała innowacja i przede wszystkim zero stresu gdyż nielubiany ksiądz nękał Cię tu nie będzie. Oczy nie widzą - sercu nie żal. Zapraszamy!

KONIEC REKLAMY

No a tak na poważnie to możesz odwiedzać kościół w innej parafii. Jesli wierzysz to nie ma sensu rezygnować z mszy przez tego księdza....

Ja chodzę do kościoła... nie lubię ale chodze.... głupie podejście no ale cóż zrobić...
Zmień dilera.
Avatar użytkownika
whatsup
Moderator
 
Posty: 3077
Dołączył(a): 2007-12-17, 20:14

Postprzez aneta65 » 2008-07-16, 13:41

moniska napisał(a):no wlasnie do kosciola nie chodzisz dla ksiedza... jak obrazil cie przy spowiedzi po poprostu natepnym razem idz do innego.... wydaje mi sie ze to nie jest dobre wytlumaczenie sie... a co bedzie jesli kiedys bedziesz chciala przysiac przed Bogiem komus milosc?? bo skoro wierzysz w Boga to chyba tak bedzie



No wiec nie moge chodzic do spowiedzi,...
No i rozgrzeszenia nie dostane,...
Stracilam dziewictwo przed slubem :)
I tak się składa, że staram się właśnie o przywrocenie praw kościoła,
żeby wziaść ślub.
A jestem pewna, że jest mnostwo osob, ktore stracilo dziewictwo przed slubem i przy spowiedzi sie do tego nie przyznaje,...
I tak wszyscy jestesmy grzesznikami,...
wszędzie dobrze, ale w domu, (...)
aneta65
Początkujący
 
Posty: 74
Dołączył(a): 2008-06-20, 15:20
Lokalizacja: Łódzkie

Postprzez moniska » 2008-07-16, 13:56

nie tylko ty tracisz dziewictwo przed slubem ale nie kazdy z tego powodu przestaje chodzic do kosciola..
nie moze mnie nikt pokochac jak Ty bo masz w sobie sile która maluje moj dzien...TO NIE MOZE SKOÑCZYÆ SIE!!!
moniska
Początkujący
 
Posty: 69
Dołączył(a): 2008-07-08, 10:45
Lokalizacja: z mojej wyspy

Postprzez wiking » 2008-07-17, 19:34

hm, powrót do Kościoła tylko dlatego żeby wziąć ślub? można żyć na kocią łapę^^
tak, wszyscy jesteśmy grzesznikami. ale jeśli boimy sie przyznać do grzechu w czasie spowiedzi to już coś nie tak... bez urazy, ale nie wiem czym będzie Twój ślub kościelny, czy na prawdę czymś ważnym czy odstawioną odklepaną szopką...
a poza tym zwłaszcza teraz zachowanie dziewictwa do ślubu to rzadkość... ale to nie powód żeby oderwać się od Kościoła i bać (pewnie księdza?):}
Avatar użytkownika
wiking
Nowicjusz
 
Posty: 94
Dołączył(a): 2008-06-28, 20:39

Postprzez moniska » 2008-07-18, 20:29

no wiesz nie wiesz o mnie nic wiec nie wiesz czym dla mnie bedzie moj slub. tylko zastanawia mnie po co on jest tobie... nagle przypomina ci sie ze kosciol istnieje?? mowisz ze modlisz sie w domu?? msze tez sobie odprawiasz?? mowisz ze nie chodzisz bo do komuni nie mozesz przystapic.... tyle ze msza to nie tylko komunie
nie moze mnie nikt pokochac jak Ty bo masz w sobie sile która maluje moj dzien...TO NIE MOZE SKOÑCZYÆ SIE!!!
moniska
Początkujący
 
Posty: 69
Dołączył(a): 2008-07-08, 10:45
Lokalizacja: z mojej wyspy

Następna strona

Powrót do Religia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość